Maria Ewa Letki


Recenzje

O autorce
Książki

 

Fragmenty recenzji prasowych i czytelników

"Zaczarowanych historii" jest jedenaście. Każda z nich ukazuje inność codziennych zdarzeń, w każdej odkrywać możemy niezwykłość w zwykłości. To historie, które rosną z czytelnikiem - młodsze dziecko zrozumie jedynie warstwę tekstową, starsze zacznie dociekać, snuć refleksje, dopytywać o ową, zastosowaną przez Autorkę, sympatyczną przewrotność, owe czary, które świat przedstawiony w historiach Marii Ewy Letki czynią fascynującym, wartym odkrycia, a nas - czytelników całkiem dorosłych - zabierają w świat dziecięcego zaufania wobec osobliwości i obdarzają odwagą, by nadzwyczajne traktować jako rzeczywiste.

O "Zaczarowanych historiach", http://prowincjonalnenauczycielstwo.blogspot.com/, czerwiec 2010-07-08


W tej książce jest coś magnetycznego (...) Narratorem opowieści jest Antoś, który w każdym z trzynastu rozdziałów opowiada nam inną historię "z życia wziętą", w której na pierwszy plan wysuwa się coś niezwykłego, jakieś dziwne i niewytłumaczalne zjawisko. Książka wyszła w "serii z dreszczykiem", dlatego spodziewałam się czegoś w stylu młodszego krewniaka horroru. Ale te historie to zupełnie coś innego, bardziej intrygują, zadziwiają i rozmarzają, niż straszą.

Tak naprawdę to bardzo ciepła opowieść, pisana z wielką wyobraźnią i wrażliwością, podchodząca z szacunkiem do czytelnika. A przy tym niebanalna, nieprzewidywalna, unikająca schematów i wypranych literackich sztuczek.

O "Tajemniczych sprawach", www.qlturka.pl, marzec 2010


Czy możemy w lepszy, bardziej przystępny i przekonujący sposób powiedzieć naszemu dziecku: to od ciebie zależy, jak będzie ci na świecie. Czy będziesz jak królewna w koronie – nawet w opresji znajdziesz radość: w przyjaźni, w oddaniu, w działaniu (przecież królewna szybko „zagospodarowała” swój maleńki świat...). Tylko – nie zmieniaj się w kogoś, kto potrafi jedynie zazdrościć innym szczęścia i odbierać radość...

To króciutka, ale jakże przejmująca i mądra bajka, która może i dorosłym posłuży?

O "Królewnie w koronie", www.czytelnia.onet.pl, lipiec 2005

 

Twórczość Marii Ewy Letki jest bliska duchowi pisarstwa Janusza Korczaka. Dramaturgia jej utworów odwołuje się do tych przeżyć, którym towarzyszą nacechowane emocjonalnością, ale i refleksją, rozterki, pytania i pragnienia dziecięcych bohaterów.

Nowe Książki 2002

 

Mimo że wiele tekstów autorki sprawia wrażenie prostego dziecięcego opowiadania, w istocie są one dokładnie przemyślane i przygotowane, napisane wręcz precyzyjnie. Za pozorną prostotą kryje się profesjonalny warsztat pisarski (...) Jest w nim jednak coś więcej - ciepło, jakie z tekstów promieniuje, sympatia, z jaką przedstawia się postaci. (...) Bardzo trafnie i umiejętnie przygotowuje ona czytelnika do konfrontacji z życiem, nie tracąc z oczu piękna, które w świecie przez nią przedstawianym wynika mniej z wyglądu rzeczy, bardziej z uczuć, jakie łączą bohaterów, z rzeczywistości wewnętrznej, jaką stara się przekazać. Twórczość Marii Ewy Letki - jako wyraz pewnej postawy pisarskiej i życiowej - wydaje mi się zjawiskiem unikatowym.

Guliwer 2001

!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Książka ta jest bardzo pouczająca, a zarazem wesoła. Wszystkie ksiązki Marii Ewy Letki są naprawdę świetne! Bardzo polecam.

Wiola o Jutro znów pójdę w świat, w portalu www.ksiazki.wp.pl, 2003

Tę książkę czytałam z dużym zainteresowaniem. Odważnie wchodzi ona w te obszary psychiki człowieka, o których nie wiadomo zbyt wiele. (...) To ciekawe zdarzenie: pisarka rozmawia z dzieckiem o problemach, których lęka się wielu dorosłych, zajmują się nimi natomiast poważni naukowcy oraz praktycy wychowania.

O "Tajemnicach Małgosi", Guliwer 1999